Zaburzenia lękowe Klinika Ohana

Zawiły związek strachu z lękiem

Choć lęk nieodłącznie jest częścią natury ludzkiej – nawiązując do słynnego stwierdzenia Antoniego Kempińskiego, „jest dolą człowieka” – prowadzić może do destrukcyjnych konsekwencji i cierpienia. Tysiące ludzi przeżywających lęk są żywym świadectwem, że człowiek może prowadzić owocne i satysfakcjonujące życie, nawet miewając dłuższe okresy trudnych przeżyć. Ty też możesz ograniczyć nasilenie, utrzymywanie się i negatywne skutki lęku w swoim życiu. Możesz zamknąć “dżina z powrotem w amforze”, by przywrócić strachowi i lękowi normalne, właściwe miejsce w swoim życiu. Gdy zrozumiesz składowe swojego stanu samopoczucia, wówczas staniesz się gotowy do zastosowania odpowiednich strategii. Przyjdź, by nauczyć się akceptacji niepewności, by wyrobić w sobie tolerancję na ryzyko i niepewność. 

 

Dorwij zmartwienia, zanim one dopadną Ciebie. Obawy lęku:

  • trwałe uczucie niepokoju,
  • zamartwianie się,
  • ataki paniki w istotny sposób ograniczające komfort życia,
  • ucisk w klatce piersiowej, przyspieszone bicie serca,
  • uczucie dławienia się,
  • nudności lub dyskomfort w okolicy brzucha (np. ucisk w żołądku),
  • zawroty głowy, trudności z utrzymaniem równowagi
  • zasłabnięcia,
  • katastorfizowanie,
  • poczucie derealizacji lub depersonalizacji

Transgeniczność lęku, czyli rola czynników rodzinnych

„Gdy matka boi się, że jej dziecko umrze, a ono ma tylko katar lub niewielką krostkę, mówimy o lęku, ale jeśli boi się wtedy, gdy jest poważnie chore, nazwiemy jej reakcję strachem”. Często lęk wywodzi się ze strachu. Matka dziecka ciężko chorującego we wczesnym dzieciństwie początkowo może bać się o jego życie lub zdrowie. Jest to naturalna reakcja. Często dzieje się tak, że dziecko zdrowieje, rozwija się prawidłowo, a u matki przeżycie strachu przerodziło się w uczucie lęku (czyli reakcję już nieadekwatną do sytuacji), które stale jej towarzyszy. W ocenie matki jej odbiór sytuacji i odpowiedź emocjonalna są adekwatne. Ze względu na silne przeżycie strachu, być może traumatyczne, które pozostało w niej nieprzepracowane terapeutycznie, powstały błędy w myśleniu oraz lękowa reakcja emocjonalna. Błędy w myśleniu polegają między innymi na uogólnieniu („był chory kiedyś – będzie zawsze”), przepowiadaniu przyszłości („raz tak się stało – z dużym prawdopodobieństwem się powtórzy”), katastrofizacji („ma katar – znowu się zaczyna”), wyolbrzymianiu, umniejszaniu („powinnam być bardziej uważna na dziecko, gdybym wcześniej spostrzegła symptomy, nie doszłoby do tego”). W ten sposób lęk matki o życie i zdrowie dziecka zostaje wprojektowany w dziecko, które zaczyna przejawiać wycofanie, izolację, nieśmiałość, a w końcu symptomy lękowe. Mogą one funkcjonować jako lęki separacyjne, uczucie lęku uogólnionego, napadowego aż do somatyzacji.”

Kluczowe rozwiązanie  dla długotrwałych efektów terapii przynosi systematyczne oddziaływanie terapeutyczne na dwa systemy tj. pierwszy oparty na rozmowie terapeutycznej (angażuje on bardziej system świadomy), drugi oparty na ekspozycji (jego celem jest wpływ na system nieświadomy). Wszystko to jest niezbędne, aby przynieść osobie zmagającej się z zaburzeniami lękowymi trwałą ulgę w cierpieniu.

Systemowe spojrzenie na człowieka pozwala zrozumieć, że lęk może być tłem, niewidzialnym uczestnikiem wielu myśli, emocji i zachowań w wielu polskich rodzinach. Może być przekazywany z pokolenia na pokolenie, wpływając na postawy, myśli i losy kolejnych pokoleń. Lęk nadmiernie opiekuńczej matki, dotyczący niebezpieczeństw grożących jej dziecku, może nie występować jako objaw lękowy u matki, tylko u dziecka, np. w postaci fobii szkolnej. Niepokój jest wiecznie utyskującym towarzyszem wielu osób, nieopuszczającym ich ani na krok. Kiedy odczuwasz silny lęk, oddziałuje on na Ciebie za różnych płaszczyznach. Umysł ogarnięty lękiem próbuje wszystko zacząć od nowa. Strach i lęk są częścią naszego życia. Dla niektórych jednak osób lęk jest doznaniem przytłaczającym, cechującym się nadmiernie nasilonymi i utrzymującymi się uczuciami obawy, niepokoju, napięcia i zdenerwowania w sytuacjach, które większość ludzi przyjmuje bez żadnego zaniepokojenia.

 

error: Content is protected !!