Uzdrawianie Drzewa Rodowego

Przekazy przodków

Prawdziwa pomyślność zaczyna się wraz z poznaniem tego, co stoi u podstaw naszego pochodzenia.

Dlaczego ważna jest praca z Drzewem Rodowym?

Czy tego chcemy, czy nie komórki naszego ciała wybrzmiewają historią przodków. Każdy z nas nosi w sobie pamięć ich przeżyć. Traumy zawarte w drzewie genealogicznym często są zbyt trudne, by można było je zwerbalizować. W obliczu przykrego wydarzenia jakim mógł być wypadek, morderstwo, samobójstwo, życiowa porażka, odejście ukochanego partnera, samotne macierzyństwo, nieprzeżyta żałoba i tym podobne, nasi krewni woleli milczeć.. Gdzieś, kiedyś skryli przed światem swój ogromny ból zwłaszcza ten, który przeżywali w samotności… Nie dzielili się tym bólem z nikim… Ten ból wciąż wybrzmiewa w pamięci naszego ciała. Rodowa historia poprzez symptomy dopomina się uwolnienia. Wiele chorób, przede wszystkim choroby przewlekłe, upośledzenia, psychozy wynika z systemowego nieporządku. I tak na przykład:

nerwica mówi o przerwanym ruchu pierwotnej miłości,
depresja ma miejsce szczególnie wtedy, gdy jedno lub oboje rodziców zostało odtrąconych albo dostęp do jednego z nich był niemożliwy,
zaburzenia mowy (jąkanie) pojawia się wówczas, gdy któryś z członków rodziny nie mógł dojść do głosu, dwie osoby w rodzinie były skłócone ze sobą (na przykład jako ofiara i sprawca), gdy następuje identyfikacja z kimś, kto budzi lęk,
uzależnienie to poszukiwanie ojca, do którego dostęp ograniczała matka, a zarazem zemsta na matce,
problemy żołądkowe to niewyjaśniony stosunek do matki i wiele innych….

 

  • Przykład z pracy klinicznej.

Podczas terapii jedna z moich pacjentek wniosła przeżytą w latach młodości depresję. Oprócz anhedoni, smutku, towarzyszyło jej uczucie zniechęcenia do życia, a przy tym pojawiły się myśli samobójcze. Opowiadała, że kiedy spacerowała po rodzinnej miejscowości zaczęła rozglądać się za mostem, z którego mogłaby się rzucić w rwący nurt rzeki…  Nie rozumiała siebie, nie rozumiała otaczającego świata, ani swojej chęci zakończenia życia. Szukała pomysłu co mogłaby zrobić, gdyby zabrakło jej sił… Dopiero w trakcie Uzdrawiania Drzewa Rodowego odkryła jak bardzo jej los jest związany z „zapomnianą” przez rodzinę babką, która wraz z 6-letnim synem rzuciła się w nurt rwącej rzeki. Dopiero po tym odkryciu kobieta mogła zrozumieć, że podczas przeżywanej depresji, została „pochwycona” przez siłę silniejszą od niej, przez siłę tajemnic swoich przodków….

Takich przykładów  jak ten w mojej pracy klinicznej jest wiele… Na sesje przychodzą osoby z depresją, nerwicą lękową, schizofrenią, chorobą dwubiegunową itp. Ich celem jest poszukiwanie zmiany na lepsze…

 

Dlaczego uzdrawianie przeżyć naszych przodków jest takie ważne?

Przede wszystkim dlatego, że kiedy w naszym Drzewie Rodowym były trudne sytuacje, to będą się one powtarzały dopóty, dopóki ktoś z potomków nie uwolni rodowej traumy. Pisząc o traumie mam na myśli wszelkiego rodzaju obciążenia związane z gwałtami, nadużyciami,  alkoholizmem, wykluczeniami, poronieniami, aborcjami i itd.

 

Praca z Drzewem Rodowym jest szczególnie potrzebna wtedy, gdy:

  • przypomina o sobie trudne dzieciństwo,
  • nie jesteśmy w stanie uporać się z przeszłością,
  • pragniemy dziecka, ale się to nie udaje,
  • zmagamy się z ciężką chorobą,
  • chcemy ustanowić „nowy porządek”,
  • zmienić dynamikę naszego rodu itp.

 

Do Uzdrawiania Drzewa Rodowego dochodzi wówczas, kiedy podejmujemy pracę z naszymi przodkami poprzez rozwiązywanie rodowych Pułapek. Zmieniając „kody rodowe” tak naprawdę uzdrawiamy siebie po to, byśmy mogli w pełni korzystać z Rodowych Skarbów.

Cel: „Chcę być bogata”

Pułapka:  Załóżmy, że nasza rodzina w poprzednich pokoleniach żyła w ubóstwie, a my jako jej potomkowie w ramach rodowej lojalności będziemy dążyć do podobnego stanu posiadania (oczywiście na poziomie podświadomym, który waży 90% w porównaniu do poziomu świadomego 10%). Gdybyśmy jednak odważyli się i zostali milionerami (a więc osiągnęli cel, do którego nie udało się dotrzeć wszystkim naszym przodkom) to wówczas pojawiłby się w nas niepokój, poczucie winy, a w rezultacie autosabotaż, co na przestrzeni czasu doprowadziłoby do utraty całej fortuny.

Skarb: Wpuszczenie światła świadomości pozwala wprowadzić „nowy porządek”. Gdy zaczniemy odświeżać „miłość do pieniędzy” w drzewie rodowym, tym samym zaczniemy przywracać swojej rodzinie głęboki szacunek do energii życiowej i dostatku. Istotne jest tu zrozumienie, że pieniądze są formą energii, umiejętnością otwarcia się na wymianę z otoczeniem, z innymi ludźmi. To zgoda na to, że faktycznie dysponujemy czymś, co możemy dać innym i że są osoby, które chcą to wziąć. Pieniądze są zasobem, kompetencją. Pokazują, że jesteśmy w czymś dobrzy, że znamy się na czymś i dobrze to robimy.

Z tego powodu chcę zabrać Cię w podróż do świata Twoich przodków.

Pamiętaj, że odepchniecie rodziny jest jak pozbycie się korzeni w drzewie. Kiedy odpychasz swoją  rodzinę, to tak jakbyś odpychał część siebie. Zatem przytul ją i wróć do połączenia. Kiedy dokonasz Uzdrowienia Drzewa Rodowego zapewniam, że w nim znajdziesz siłę do czerpania ze Skarbów Rodu. Nowego wymiaru nabiorą rodzinne zasoby typu: przedsiębiorczość babci, smykałka do interesów dziadka itp. Wszystko po to, byś mógł stanąć we własnym SUKCESIE, byś pozwolił sobie na lepsze i piękniejsze życie. 

 

Jak się przygotować?

  • Ważne jest kto po kim przyszedł na świat? (kto był najstarszy, a kto najmłodszy z rodu),
  • Daty urodzenia i śmierci (rodzice, dziadkowie), kto ile żył lat (w jakim wieku zmarł, ważne szczególnie wtedy, kiedy dany członek rodu zmarł bardzo młodo),
  • Na co był chory?
  • Czy jest ktoś, kto porzucił rodzinę?
  • Czy ktoś został wykluczony z rodziny? Być może jakiś wcześniejszy ukochany nie został wprowadzony do rodziny?
  • Czy w rodzinie były dzieci poronione, abortowane lub takie, które się urodziły, ale zbyt wcześnie zmarły?

 

Na kogo oddziałuje Uzdrawianie Drzewa Rodowego?

Drzewo rodowe uzdrawiamy w sobie więc przede wszystkim oddziałuje to na osobę, która je uzdrawia oraz na jej dzieci. Po drugie oddziałuje na całą ród, rodzinę. Jeżeli w trakcie pracy z Drzewem Rodowym jest uzdrawiana duża trauma sprzed kilku pokoleń, która po dziś dzień oddziałuje na jej potomków, wówczas zdarza się, że po Uzdrowieniu Drzewa Rodowego osoby ulegają przeziębieniu, czyli oczyszczeniu ciała z toksyn. Z biologicznego punktu widzenia przeziębienie jest fazą zdrowienia, rodzajem detoksu jaki przechodzi ciało, aby oczyścić się z zatruwających je substancji.

Kiedy pracowałam z Drzewem Rodowym na którym było wiele przypadków schizofrenii i osób z przewlekłymi bólami głowy, to po uzdrowieniu mimo, że rodzinny dom zamieszkiwało ok. 12 osób, przeziębieniu uległa klientka, jej córka i matka (czyli osoby pochodzące z tego samego rodu, rodziny). Na poziomie ich ciała doszło do tzw. roztraumatyzowania, czyli zmiany jego chemicznej struktury. Mama klientki, która była jedną z osób w rodzie cierpiących na uciążliwe bóle głowy,  po rozpracowaniu traumy nie tylko, że przestała zmagać się z bólami głowy, ale zmiany jakie zaszły były tak duże, że nawet spowodowały zmianę brzmienia jej głosu. Gdybym osobiście nie była świadkiem tych cudów, pewnie bym   w to nie uwierzyła. Ale kiedy mam na swoim koncie już setki uzdrowionych Drzew Rodowych to widzę jaką ma to ogromną MOC.

Moja klientka zadzwoniła z podziękowaniami: „Pani Kasiu żadne słowa nie są w stanie opisać mojej wdzięczności dla Pani. Zmieniła Pani moje życie kompletnie. Nie pamiętam kiedy czułam się tak dobrze. Żadne słowa nie są w stanie wyrazić mojej wdzięczności dla Pani. „

Wobec czego jeżeli jesteś gotowy pozwól więc sobie uzewnętrznić obrazy, które są zawarte w Twoim wnętrzu.


Uzdrawianie Drzewa Rodowego

error: Content is protected !!