Praca z traumą rodową 

Uzdrawianie pokoleniowej traumy…

Genogram – jak ciężar traumy przenosi się z pokolenia na pokolenie?

,Trauma dziedziczona po przodkach prowadzi do wielu chorób w ciele, a szczególnie do tych które uznawane są za genetyczne. Z doświadczeń całych pokoleń możemy wnioskować, że historia życia naszych rodziców, dziadków, pradziadków, a nawet jeszcze wcześniejszych krewnych ma na nas znaczący wpływ.

Każdy z nas dźwiga bagaż losów tych, którzy byli przed nami, a co najważniejsze gdy się na niego otworzymy wówczas będziemy mogli lepiej zrozumieć reakcje naszego ciała. To wręcz niesamowite jak trauma jednego pokolenia doprowadza do objawów w ciele innych pokoleń.

Dziedziczenie traumy ma silne podstawy neurobiologiczne. Ciekawe obserwacje w tym temacie poczynili Rooij i współpr. (2010). Uczeni dowiedli, że narażenie na klęskę głodu pokolenia F0 (badane kobiety w ciąży) podczas holenderskiej zimy głodu w 1944r. silnie wpłynęło na funkcjonowanie pokolenia F1. Badacze znaleźli przekonujące dowody na to że prenatalna ekspozycja na głód, czyli ograniczenie składników pokarmowych przez matkę na poszczególnych etapach ciąży, miało wpływ na rozwój płodu i tym samym zwiększyło się ryzyko w kolejnym pokoleniu F1 choroby niedokrwiennej serca, rozwoju cukrzycy typu 2, zwiększonej reakcji na stres oraz większej otyłości. Szczególnie zwraca uwagę  fakt, że mimo godnych warunków życia, w jakich egzystowało pokolenie F1, które następnie urodziło pokolenie F2. Ku zdumieniu uczonym te ostatnie również cierpiało na otyłość i cukrzycę. Potomstwo w rodzie zostało niejako „zaprogramowane” na wystąpienie choroby w wieku dorosłym. Według badaczy, zapis pokoleniowych traum w postaci emocji i wspomnień, głęboko zarysował się w pamięci komórkowej ciała.

Czym jest Psychogenealogia?

Psychogeneologia– pozwala zrozumieć to, co w sferze psychiki przekazywane jest z pokolenia na pokolenie. Od dawna wspomina się o tak zwanej powtarzalności wzorców postępowania. To właśnie obserwacja ludzkich losów w kontekście dziejów ich rodzin potwierdza, że pozornie oddalone pokolenia łączy silna więź. W rodzinach powtarzają się podobne traumy, historie, dramaty.

Jest takie ludowe przysłowie „Tam gdzie nie ma pamiętania, tam jest przymus odtwarzania”. Podświadomie powtarzamy historie naszych przodków. Dzieci i wnuki osób, które traumę przeżyły chcą czy nie, to maja jej zapis w ciele i dopiero w kolejnym trzecim, czwartym pokoleniu pojawia się możliwość rekonstrukcji traumy tych, którzy byli przed nami. Dlatego trzeba o tym rozmawiać, mówić… Te historie muszą wybrzmieć, by przestały przechodzić na kolejne pokolenie. Należy to przerozmawiać na wylot. Warto, by trauma dziadków była jawna i opowiedziana. Zanim ta historia zostanie opowiedziana będzie wybrzmiewać w pamięci komórkowej ciała. Kiedy jej głos będzie „wyjątkowo niesłyszalny, stłumiony” to wówczas przerodzi się w chorobę, bo być może ona będzie w stanie zmusić osobę do poszukiwań, do zrozumienia i uwolnienia choroby z ciała.

Chcę, żebyście wiedzieli, że traumę którą opowiadamy, którą nazywamy, procesujemy, traci swoją niszczycielską siłę 

Jesteś gotowa by sporządzić genogram i opowiedzieć historię przodków zapraszam wink


Genogram Indywidualny ( 1,5h )

error: Content is protected !!