Style przywiązania, a rana z dzieciństwa.

sie 14, 2021

Style przywiązania, a rana z dzieciństwa.

Styl przywiązania bezpieczny, styl unikowy, styl ambiwalentny i zdezorganizowany styl przywiązania

 

Na początku życia domagamy się kontaktu najczęściej z mamą komunikując nasze potrzeby poprzez płacz. Jesteśmy bardzo mali, więc nie potrafimy inaczej. Gdy mama ignoruje nas, bądź karze, wówczas odczuwamy niepokój i stajemy się nieufni. Wielu z nas zaczyna unikać bliskości, bo po pierwsze nie znamy jej, a po drugie obawiamy się, że zostaniemy zranieni. To właśnie w tym okresie, w pierwszych latach życia rodzi się skłonność do budowania relacji. W zależności od tego, jak opiekun zachowuje się w stosunku do nas, taki styl przywiązania przyjmujemy w okresie dorosłym, ponieważ to właśnie w dzieciństwie powstają pierwsze, silne więzi emocjonalne.

Styl bezpieczny

Badania pokazują, że reprezentuje go 60% ludzi. W bezpiecznym stylu przywiązania dziecko ufa opiekunom, wie że są oni dla niego dostępni, gotowi do niesienia wsparcia i opieki. Dziecko czuje się bezpiecznie. Czuje, że warte jest troski i miłości. Ma odwagę poznawać otoczenie, jest pewne siebie, chętnie nawiązuje bliskie kontakty z innymi. W dorosłym życiu dobrze znosi zarówno swoją zależność od innych, jak i zależność innych od siebie. Nie wykazuje nadmiernego lęku przed porzuceniem, ani zbytnim przywiązaniem. Zupełnie nie widzi problemu by zostało samo. Dorośli reprezentujący styl bezpieczny przywiązania mają największe szanse na tworzenie trwałych, zdrowych relacji z innymi. To właśnie te osoby dobrze się czują w bliskich związkach i swoich rodziców wspominają jako troskliwych i uczuciowych.

U podłoża bezpiecznego stylu przywiązania leży pozytywny model siebie oraz pozytywny model innych. Agnieszka Stein w swojej książce porównuje taką osobę do słonia. Słoń jest silny, a jego moc pochodzi z wnętrza. Pozwala mu na samodzielne działanie. Słoń potrafi działać niezależnie, ale ma też wokół siebie bliskie osoby, na które zawsze może liczyć.

 

Przekonania osób prezentujących ten styl przywiązania to:

  • Jestem osobą wartą zainteresowania. Jestem warta szacunku.
  • Jestem przekonana, że inni ludzie będą przy mnie, gdy będę ich potrzebowała.
  • Nawiązywanie bliskich relacji z innymi osobami przychodzi mi względnie łatwo.
  • Czuję się pewnie w stosunkach z innymi ludźmi.
  • Jeśli czasem coś mnie przytłacza, osoby z mojego otoczenia są przeważnie tego świadome i okazują mi troskę.

 

 

Styl unikający

Styl ten dotyczy ok. 20% ludzi i jest związany z brakiem zaufania najczęściej do mamy (taty), która przez długi czas była niedostępna i/lub niewrażliwa na manifestowane przez dziecko potrzeby. Styl ten powstaje wtedy, gdy rodzic nie poświęca dziecku wystarczającej uwagi. Dzieci z unikającym stylem przywiązania są lękliwe, zagubione, nie radzą sobie ze stresem. Osoba, u której wytworzył się ten styl przywiązania będzie zaprzeczała potrzebie więzi. Będzie czuła się skrępowana bliskością i przez to stanie się nieufna w stosunku do innych. Jej przekonanie przejawi się w tym, że unikając bliskości, nie będzie narażała się na odrzucenie i tym samym przestanie cierpieć. Nie jest to jednak możliwe. Serce takiej osoby targane będzie przez wewnętrzny konflikt, gdzie z jednej strony zaznaczy się potrzeba bliskości, a z drugiej pojawi się chęć uniknięcia jej, ponieważ dążenie do bliskości będzie sprawiało ból.

Tendencje osób o unikającym stylu przywiązania do wzbraniania się przed dyskutowaniem na temat problemów dotyczących związku mogą prowadzić do obniżenia satysfakcji ze związku i zwiększenia prawdopodobieństwa jego rozpadu. Poza tym osoby z unikającym stylem więzi mogą wykazywać skłonność do przelotnych relacji seksualnych lub pracoholizmu. Kolejnym rozwiązaniem może być unikanie intymności. Takie osoby zmieniają partnerów jak rękawiczki, podkreślając że nie muszą mieć partnera, ale dziwnym trafem mają ich wielu (dużo seksoholików ma ten styl bliskości).

Osoby z unikającym stylem przywiązania nie mówią o swoich emocjach. Stawiają niewidzialny mur przed osobami bliskimi. Na co dzień są zimne i zdystansowane.

Unikający styl przywiązania porównywany jest przez Agnieszkę Stein w jednej z jej książek do żółwia, który na zewnątrz ma twardą skorupę i wygląda na silnego, jednak w środku skrywa bardzo delikatne i podatne na zranienia wnętrze.

Osoby z tym stylem przywiązania muszą na nowo nauczyć się kontaktu ze swoim ciałem i ze swoimi emocjami. Właśnie z tego powodu, mogą potrzebować znacznie więcej czasu na nawiązanie kontaktu ze zranionym dzieckiem. Proces ten może być utrudniony, ponieważ na początku osoby takie muszą nauczyć się czuć.

Przekonania osób ze stylem przywiązania unikającym to:

  • Wolę polegać raczej na sobie niż na innych.
  • Sprawia mi trudność zaufanie innej osobie.
  • Mam mieszane uczucia, jeśli chodzi o bliskie kontakty z ludźmi.
  • Gdy chcę się zbliżyć do innych, czuję się tym skrępowana.
  • Ludzie mają swoje własne problemy, więc nie zawracam im głowy moimi.

 

 

Ambiwalentny styl przywiązania  

Koncepcję stylu przywiązania ambiwalentnego reprezentuje ok. 20% ludzi. Tworzy się ona, gdy dziecko nie wie, czy mama przybędzie z pomocą kiedy ono płacze, czy może pozostawi je w tej sytuacji? Takie dziecko ma silną potrzebę nieustannego przebywania z figurą przywiązania. Gwałtownie protestuje w momencie rozstania. Gdy po rozstaniu obiekt wraca, dziecko okazuje olbrzymią potrzebę kontaktu, ale równocześnie wyzwala w sobie gniew i złość. Wiąże się to z niskim poczuciem bezpieczeństwa dziecka, które wynika z niepewności dotyczącej dostępności figury przywiązania i jej gotowości reagowania na manifestowane przez nie potrzeby.

W sytuacji badawczej dziecko z ambiwalentnym stylem przywiązania po wyjściu głównej figury przywiązania z pokoju zanosi się płaczem, nie może się uspokoić, krzyczy, nie przyjmuje wsparcia dorosłych. Oddala się, by w samotności oczekiwać na powrót mamy, nie bawi się, nie jest niczym zainteresowane. Po powrocie mamy dziecko rzuca się jej w ramiona, przywiera bardzo silnie, tak jakby całe jego ciałko mówiło „już na zawsze będziemy razem”.

W dorosłym życiu osoba, dla której charakterystyczny jest lękowy styl przywiązania odczuwa ogromny lęk przed samotnością i w związku z tym dąży do bezgranicznej bliskości i zespolenia. Wchodzi w związki romantyczne, w których poszukuje bardzo dużej bliskości, potwierdzenia swojej wartości, jednocześnie bojąc się odrzucenia i zranienia. Osoba taka w związkach przejawia niepokój i ma tendencję do poświęcania się dla partnera. Nie będzie dbała o swoje potrzeby, ponieważ myśl o rozstaniu będzie dla niej paraliżująca.

Osoby o lękowych stylach przywiązania często wchodzą w związki zależne i trzymają się kurczowo nawet toksycznych relacji. Z tej grupy wywodzi się bardzo dużo ludzi z osobowością borderline. Osoba z ambiwalentnym wzorcem przywiązania to osoba niepewna, która przeżywa ciągły brak poczucia bezpieczeństwa, nie wierzy w siebie, bierze na siebie winę za problemy innych osób. Jest to osoba, która ma problem z wyznaczaniem i stawianiem granic.

Ambiwalentny styl zachowania dziecko sprawia, że porównywane jest ono do meduzy. Meduza jest bardzo delikatna, krucha i może przetrwać tylko w sprzyjającym jej środowisku. Ponieważ nie zbudowała siły wewnętrznej, nie wierzy, że poradzi sobie z dala od matki. Meduza poszukuje bliskości, dzieli emocje na „dobre” i „złe” i stara się za wszelką cenę tych złych unikać.

Przekonania osoby, która przejawia ambiwalentny styl przywiązania to:

  • Obawiam się, że nie obchodzę innych tak bardzo, jak oni mnie.
  • Jest dla mnie rzeczą bardzo ważną, aby być z kimś w bliskiej relacji.
  • Bardzo się przejmuję moimi stosunkami z innymi ludźmi.
  • Zastanawiam się, jak bym sobie poradził(-a) bez kogoś, kto mnie kocha.
  • Często czuję się odtrącony(-a) lub samotny(-a).
  • Irytuje mnie nieobecność innych wtedy, kiedy ich potrzebuję.
  • Ludzie często mnie rozczarowują.

 

 

Styl zdezorganizowany

został dodany do modelu Bolby’ego w późniejszym czasie. Obserwowany jest on u osób, które w dzieciństwie doświadczały nadużyć, przemocy psychicznej lub fizycznej. Nie powstał tu spójny wzorzec przywiązania z uwagi na niezrozumiałe zachowanie w relacjach z mamą. Opiekun zamiennie okazywał radość bądź wrogość.

Osoby o zdezorganizowanym stylu przywiązania w życiu dorosłym mają silną potrzebę kontroli otoczenia, a kiedy pojawiają się u nich nieprzyjemne emocje radzą sobie z nimi uciekając się do zachowań impulsywnych lub agresywnych.

Dzieci o zdezorganizowanym stylu przejawiają silny lęk, a dążeniu do kontaktu z mamą towarzyszy przerażenie oraz dezorientacja. Mama jest dla dziecka równocześnie źródłem komfortu i niepokoju. Dzieci te prezentują nietypowe zachowania – przykładowo: nagłe sztywnienie, dziwne pozy, natrętne wpatrywanie się – które będzie mówiło o przeżywanym przez nie lęku.

Styl ten ma miejsce często u osób, których miały matki były okrutne, przemocowe. Sięganie po bliskość staje się synonimem zagrożenia. Podobnie jak we wcześniejszych stylach dochodzi do wewnętrznego konfliktu i jest on bardzo silny, gdyż z jednej strony jest potrzeba bliskości z drugim człowiekiem. Osoba bardzo chce się do kogoś zbliżyć, ale już sama chęć wywołuje ogromne napięcie, lęk.

Nieprzepracowana rana z dzieciństwa odbija się na zdrowiu psychicznym i emocjonalnym. Konfrontacja z nią wymaga niezwykłej odwagi. Nagrodą jest klucz do pełnego i szczęśliwego życia. Pamiętaj, że Tobie również może się udać. Twój klucz już na ciebie czeka…

Słoń jest silny, bo wierzy że ma wsparcie. Jego siła pochodzi z wewnątrz. Potrafi działać niezależnie.
Żółw jest słaby, bo nie wierzy, że otrzyma wsparcie. Jego „radzenie sobie” jest tylko powierzchowną skorupą.
Meduza udaje słabą, by dostać wsparcie na zapas, bo cały czas wydaje jej się, że kiedyś może go zabraknąć. To „nałogowiec poszukiwania bliskości”.

O mnie

Nazywam się Katarzyna Jedlińska i pragnę zapewnić cię o tym, że moim życiowym powołaniem jest dbanie o zdrowie zarówno swoje, jak i innych. Kiedy żadna z metod medycyny konwencjonalnej nieprzynosi ulgi, ja poszukuję rozwiązań. W skutecznej terapii jaką prowadzę pomagam odnaleźć przyczynę schorzenia, po to byś mógł POWRÓCIĆ do ZDROWIA.