Psychobiologia, Totalna Biologia – dysleksja.

sie 9, 2020

Psychobiologia, Totalna Biologia – dysleksja.

W pryzmacie Psychobiologii, Totalnej Biologii dysleksja jest postrzegana jako wynik ostrej reakcji na STRES, w tym STRES z okresu P/C matki dziecka. Silny STRES przeżywany zwłaszcza przez matkę (czasami ojca) może automatycznie odzwierciedlić się w biologii dziecka, które podświadomie „przejmuje” go po to, by rodzice mogli dalej funkcjonować i wykonywać swoje obowiązki…. Dziecko w tym procesie niejako „gromadzi” stres rodzinny….

Według ICD – 10: F81.0 oraz w DSM V 315.0  dysleksja rozwojowa to przede wszystkim specyficzne trudności  w nauce czytania i pisania. Kryteria wykluczające dysleksję w Polsce to IQ poniżej 70 (upośledzenie umysłowe), poważne wady narządów zmysłów, ale też poważne problemy zdrowotne (np. neurologiczne).

To co zasługuje na szczególną uwagę to fakt, że dysleksja występuje również u pewnego odsetka dzieci z ASD.  Co ważne to, że osoby z dysleksją nie stanowią jednorodnej grupy!  Ponadto u wielu osób z dysleksją (70%) stwierdza się brak typowej asymetrii struktury zaangażowanej w procesy językowe.

W dysleksji u dzieci o prawidłowym rozwoju mogą wystąpić zaburzenia mowy, uwagi, koncentracji i pamięci.

Typowe kłopoty dziecka z dysleksją w szkole to:

– trudności w rozumieniu i zapamiętywaniu dłuższych poleceń pisemnych i ustnych,
– trudności w nauczeniu się wierszyka na pamięć,
– częste przekręcanie wyrazów, np. “pasarolka” zamiast „parasolka”,
– trudności z określeniem stron: lewa, prawa,
brzydkie pismo (niekształtne, nieczytelne i nieestetyczne),
– problemy z czytaniem na głos (zwłaszcza przy całej klasie; strach przed oceną),
– kłopoty z przedmiotami wymagającymi orientacji w przestrzeni (geografia),
– kłopoty związane z silną reakcją na hałas,
– trudności z opanowaniem języka obcego i inne.

Przedstawione powyżej trudności nie muszą występować wszystkie naraz. Niestety, ich nawarstwienie znacznie osłabia motywację do nauki. Rodzi brak wiary we własne siły i często powoduje u osoby niską samoocenę.

Co daje wielokrotne przepisywanie wyrazu w celu jego utrwalenia  w przypadku osób z dysleksją?

Jak dowodzą wyniki badań przeprowadzone przez m.in. Nicolson, Fawcett  nawet po 100 powtórzeniach większość osób z dysleksją przepisze dany wyraz niepoprawnie. Dlaczego tak się dzieje? Wielu badaczy pierwotną przyczynę dysleksji upatruje w zakłóceniach funkcjonowania ośrodkowego układu nerwowego (w tym w wyniku zaburzeń móżdżkowych). Przyczyną dysleksji może też być podłoże genetyczne. Niektóre badania wskazują na jej dziedziczność.

W literaturze pojęcie trudności szkolnych jest używane zarówno w znaczeniu szerszym i węższym. Może odnosić się do wszelkiego rodzaju trudności w uczeniu się, niezależnie od przyczyny ich powstania. Diagnoza dokonywana jest wyłącznie na podstawie objawów (szerokie ujęcie), bądź też może dotyczyć jedynie trudności ujawniających się, pomimo prawidłowego rozwoju intelektualnego osoby.

A jak dysleksję postrzega Psychobiologia?

Z punktu widzenia Psychobiologii ludzkie ciało jak skonstruowane w tak cudowny sposób, że  pojawiające się w nim schorzenia opowiadają pewną historię.

Otóż w umyśle dyslektyka przede wszystkim bardzo wyraźnie zarysowuje się konflikt:

 „Nie mogę, nie potrafię opowiedzieć historii mojej rodziny, mojego klanu, moich przodków”…

Bardzo często dysleksję mają dzieci adoptowane, którym brakuje wyczucia przestrzeni. Dysleksja w ich przypadku jest niejako zaprogramowana z góry, gdyż cały świat jest „na opak”.  Dziecko jest „niechciane” w rodzinie biologicznej, natomiast „chciane” w rodzinie adopcyjnej. Dysleksja rozumiana jest jako przeciwieństwo tego, czego chce dana osoba w znaczeniu: „zawsze jestem inny”.

W pryzmacie Psychobiologii dysleksja jest postrzegana jako wynik ostrej reakcji na STRES, w tym STRES z okresu P/C matki dziecka. Silny STRES przeżywany zwłaszcza przez matkę (czasami ojca) może automatycznie odzwierciedlić się w biologii dziecka, które podświadomie „przejmuje” go po to, by rodzice mogli dalej funkcjonować i wykonywać swoje obowiązki…. Dziecko w tym procesie niejako „gromadzi” stres rodzinny….

Jedną z przyczyn dysleksji może być to, co działo się zwłaszcza na początku ciąży, chodzi tu przede wszystkim o rozważania mamy dziecka:  „Urodzić to dziecko, czy nie?”, „Podjąć decyzję, że urodzę to dziecko, czy jednak nie powinnam go urodzić?!” Dylemat odwołujący się do:  „zrobić jedno, albo drugie”. Może zdarzyć się na przykład tak, że dziecko podczas swojego życia niejako „odtwarza taśmę matki”. Czasami wystarczy, żeby uświadomić dziecku, że to co ono przeżywa w istocie nie należy do niego.

Na pewno warto rozstrzygnąć konflikt dotyczący gniazda rodzinnego lub inny ludzki kryzys, który mógł głęboko wniknąć do wnętrza osoby ze schorzeniem dysleksji. Jest tu również wydźwięk najczęściej doświadczonego konfliktu: „niebezpieczeństwo, które wisi nade mną”. Konflikt, w którym organizm czuje się poważnie bezpośrednio zagrożony zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Jest tutaj uczucie ogromnego STRACHU, które w przeniesieniu na matkę dziecka może wyrażać jej ogromny STRACH jaki ona przeżywała w trakcie ciąży np. „ciąża nieplanowana”. STRACH przed samym porodem – powstrzymywanie się przed nim, czy też STRACH jaki się pojawia w trakcie samego porodu. Przy tej okazji warto się również zainteresować, czy czasem mama lub tato w okresie P/C nie byli w trakcie trudnych egzaminów, bo na przykład mama chciała skończyć studia i przez przedwczesny poród nie udało się jej tego zrobić na czas.

Osoby, które cierpią na dysleksję, mieszczą się zazwyczaj w normie intelektualnej, bywa nawet, że są ponadprzeciętnie inteligentne 🙂 Kreatywność, żywa wyobraźnia, świetna intuicja i przenikliwość, większa wrażliwość na otoczenie są to niewątpliwie cechy godne pozazdroszczenia. Dyslektycy często zauważają rzeczy, których nie widzą inni . Osoba bez dysleksji w ciągu sekundy potrafi mieć od dwóch do pięciu myśli w postaci pojedynczych słów, podczas gdy dyslektyk ma w tym czasie nawet 32 obrazy myślowe! Istnieje duża liczba sławnych osób, które miały dysleksję np. Churchill, Einstein, da Vinci  🙂

O mnie

Nazywam się Katarzyna Jedlińska i pragnę zapewnić cię o tym, że moim życiowym powołaniem jest dbanie o zdrowie zarówno swoje, jak i innych. Kiedy żadna z metod medycyny konwencjonalnej nieprzynosi ulgi, ja poszukuję rozwiązań. W skutecznej terapii jaką prowadzę pomagam odnaleźć przyczynę schorzenia, po to byś mógł POWRÓCIĆ do ZDROWIA.
error: Content is protected !!